Nie wiem czy już były te zdjęcia kiedyś, czy nie ale wrzucę wspominając stare czasy kiedy to raz na rok brało sie kogoś aby potrenować coś a la portret:) Paulina chętnie nam pomagała za co dziękujemy ;) a teraz poszukujemy kogoś kto równie chętnie nas może kiedyś wspomoże:) p.s. kilka zdjęć ku pamięci Tomka który widzie poczciwy żywot perkusisty w najbardziej rockowym suchedniowsko-skarzyskim zespole;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mostki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mostki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 31 stycznia 2013
niedziela, 27 listopada 2011
Andrzejkowy Magnat
Magnat to zespół restauracyjno-wypoczynkowy usytuowany w niedalekich Mostkach, które chyba odwiedziłem rekordowo w tym roku. Wystawa, marszobieg i wiele innych okazji, a teraz przyszedł czas na Andrzejki. Pierwsza taka inicjatywa w nowo powstałym obiekcie okazała się bardzo udaną imprezą i piszę tu w imieniu osób które się tam bawiły.



Wybranek twego serca dziewczę literą M się zaczyna..
O wspaniałą zabawę na parkiecie przy tanecznych hitach zarówno tych najnowszych jak i troszkę starszych lat zadbał Dj Mart.

Z każda minutą zabawa nabierała tempa a na parkiecie pojawiali się tancerze pokazując style których nie powstydził by się sam Patrick Swayze.

Kolejna atrakcja to pokazy sztuczek iluzjonistycznych.poniedziałek, 15 sierpnia 2011
Mostki w obiektywie
Tak właśnie brzmi nasza druga wystawa, która odbyła się w tytułowych podobno "skarżyskich" Mostkach. Mam nadzieję,że odwiedzający wynieśli z niej coś więcej niż ciastka:) a jeśli tylko tyle, to i tak na zdrowie:) Tak w skrócie-tydzień temu w niedziele- odbył się festyn rodzinny który jest dowodem na to, że jak się chce to się potrafi zorganizować i przyciągnąć ludzi zawsze i wszędzie. W ramach imprezy przewidziane były 3 występy taneczno - śpiewające, wystawa fotografii, oraz pokaz przedmiotów ozdobionych techniką (po polsku) dekupażu. Ponadto dzieciaki mogły się wyżyć kilku specjalnie ustawionych sprzętach oraz postrzelać z łuku .
Lusterko którego niestety nie udało mi się zakosić do domu było świetnie "przemienione" za sprawą dekupażu.

A na wystawie gości bez liku:) tych starszych
i zupełnie niewielkich(jak widać ten wyniósł paluszki:)

Olimpia jak zwykle nie zawodzi na imprezach ucząc rzesze młodych Robin Hoodów sztuki trafiania w 10:)





A tu jedna z młodszych uczestniczek która pierwsze kroki stawia w balecie.
I tak oto kolejna wystawa za nami, a w przyszłości, może jeszcze w tym roku uda się zorganizować coś jeszcze ale na tą chwilę powiem tyle:rozmowy trwają a jak coś z nich wyniknie to na pewno projekt się zrealizuje.
na koniec powiem tylko tyle : robi się sporo, nie tylko dla siebie ale i innych, a i tak się dowie człowiek że jest ograniczony..
Subskrybuj:
Posty (Atom)

































