środa, 16 września 2009

Gwiaździsty Powiatowy Rajd Rowerowy

W weekend wraz z Tomkiem i grupą mieszkańców Suchedniowa wzięliśmy udział w II Gwiaździstym Powiatowym Rajdzie Rowerowym. Organizatorem tej imprezy było Starostwo Powiatowe w Skarżysku- Kam. 12 września o godzinie 10 z różnych gmin z całego powiatu wyruszyły grupy zapalonych rowerzystów aby po przejechaniu około 32 km wspólnie dobrnąć do mety, która znajdowała się na Rejowie. Nasza Suchedniowska ekipa liczyła około 45 osób(w tym zaprzyjaźnieni rowerzyści z Kielc). Musze tu także napisać, że liczną grupę stanowili koledzy i koleżanki z Suchedniowskiego Stowarzyszenia Cyklistów a wśród nich naczelny wódz całej tej organizacji pod postacią Grzegorza. Po odebraniu koszulek i kwitków na mięso została przedstawiona trasa którą mamy pokonać. Gdy już wszyscy byli zwarci i gotowi peleton(a na jego czele stanął nie kto inny jak Starosta Skarżyski Pan Jerzy Żmijewski) mógł udać się w wyznaczonym kierunku. Po drodze nie odbyło się bez awarii. Dwóch ambitnych kolarzy Piotrek i Prezes musieli niestety zahamować swój zapał do dalszej jazdy gdyż jeden zerwał łańcuch a drugi złapał "gumę". Mimo tych defektów nie spoczęli na laurach, powrócili do domów gdzie czekały już na nich zapasowe rowery(bo każdy szanujący się rowerzysta na jednym sprzęcie nie kończy:) I tak po kilku postojach dojechaliśmy na upragnioną metę gdzie czekał na Nas świetny poczęstunek. Sądząc po opinii degustatorów jedzenie było naprawdę wyborne, jedyne co przerażało to długa kolejka. Jednak mimo tego utrudnienia każdy stał cierpliwie. Poza wyżej wspomnianymi znajomymi Scyzorykami :) na Rejowie spotkaliśmy m.in. Piotrka i Marcina z którymi od pół roku rywalizujemy w świętokrzyskich maratonach rowerowych(o których będzie mowa w następnym poście). W międzyczasie pomiędzy czekaniem a konsumpcją odbywały się różne eventy:) takie jak mały reczital i konkurs na najlepszy obrazek który dzieciaki malowały na chodniku. Sam nie omieszkałem wziąć w nim udziału ale niestety efekt mej ciężkiej pracy były bardzo mizerny. Głównym wydarzeniem całej imprezy było losowanie trzech rowerów( dodam, że były one czerwone-sportowe). Niestety nikt ze znajomych nie miał szczęścia i wszyscy musieliśmy zadowolić się naszymi starymi sprzętami. Wraz z Tomkiem i trójka kompanów wróciliśmy do domów pozostawiając całą zadowoloną ferajnę. Podsumowując: pogoda dopisała choć rano miałem chwilę zwątpienia, uczestników było wielu(niestety nie znam dokładnej ich liczby), ludzie byli zadowoleni i uśmiechnięci także wszystko jak najbardziej ok(no może poza tą kolejką) i oby więcej takich imprez promujących zdrowy tryb życia i aktywny wypoczynek. P.S.może by tak w przyszłym roku dodatkowo taki rajd pieszy:)


Tak oto prezentuje się logo rajdu.

Zbiórka przed UMiG w Suchedniowie.


Omówienie spraw organizacyjnych i przebiegu trasy.




Tomek i jego nierozłączne mp3.

W oczekiwaniu na posiłek.

Właśnie te sprzęty znalazły nowych właścicieli.





Niestety zbyt duża konkurencja, wykluczyła pracę z rywalizacji o pierwsze miejsce.

Prezes też ma swoje pozdrowienia.





Marcin wraz z synem(pewnie wyrośnie kolejny znakomity kolarz).

piątek, 11 września 2009

Pożegnanie z Afryką..

Ostatnia środa to dzień smutny dla kibiców piłki nożnej/bynajmniej tych polskich. Nie będzie w tym poście wypominek i narzekań na reprezentacje ale mała fotorelacja spotkania Astry Suchedniów ze Skałą Tumlin. Był to meczu z serii Pucharu Polski. Jak niektórzy wiedzą nasza amatorska drużyna w zeszłym sezonie wypadła bardzo dobrze wygrywając o ile dobrze pamiętam 8 kolejek.
Mecz od pierwszych minut był bardzo zacięty i dynamiczny(co prawda w dogrywce niektórzy trochę osłabli i drużynie gości dały się we znaki skurcze co przysporzyło trochę śmiechu na ławce rezerwowych ). Gra jak na moje oko była na bardzo wysokim poziomie. Pierwszym szczęśliwcem który umieścił piłkę w bramce przeciwnika był Dawid Bator z Astry. W kolejnych minutach Mateusz Milcarz ze Skały podniósł wynik na 1 do 1 i tak już zostało do końca spotkania. Strzały karne pogrążyły tym razem Naszą Astrę która przegrała ostatecznie 4 do 2. Ale nie ma czego żałować bo chłopaki dalej grają w Klasie B gdzie na dzień dzisiejszy są na 3 miejscu, a najlepszym strzelcem z dorobkiem 8 bramek jest Michał Wawrzeńczyk .

Profesjonalna rozgrzewka kluczem do sukcesu.


Euforia po strzelonej bramce.

Zszedłeś? Oddaj buty!!













Tym razem na trybunach zasiedli także gracze Orlicza no i Kowal.

Pekin 2008, Londyn 2012, Suchedniów 2016



Strzały karne które zadecydowały o wyniku spotkania.