czwartek, 28 października 2010

ślr raz jeszcze

To już chyba ostatni w tym roku post poświęcony ŚLR. Chcąc podsumować całą ligę zrobiłem prezentację przedstawiającą pół roku zmagań na 7 trasach w różnych miejscach woj.świętokrzyskiego. Mam nadzieję,że nie wyszła ona bardzo źle ponieważ jest to pierwsza tego typu moja inicjatywa i myślę, że nie ostatnia. W 10-ciu minutach niestety nie przekażę całości tego co było, ani nie oddam klimatu wszystkich imprez ale mimo wszystko życzę miłego oglądania.


Ślr 2010 from nif on Vimeo.

Ewentualnie YouTube



niedziela, 24 października 2010

Hubertus w Tokarni

Pewnej niedzieli gdy pogoda jak najbardziej sprzyjała robieniu zdjęć wraz z grupą zapalonych młodych i gniewnych fotografów wybraliśmy się do skansenu w Tokarni. Traf chciał, że akurat w tym czasie odbywał się na tym terenie Hubertus - dla niewtajemniczonych święto myśliwych i leśników. Na nasze szczęście przybyliśmy przed całym tym wydarzeniem gdy tłum ludzi opanował skansen i mogliśmy spokojnie pozwiedzać m.in domy, młyny i dworek pochodzący z Suchedniowa. Potem ruszyliśmy na przechadzkę po straganach gdzie największym zainteresowaniem cieszył się miód pitny.
Na terenie parku etnograficznego napotkaliśmy kozła który pilnował stada kóz, a że nikt się do nich nie dobierał samiec był bardzo spokojny.
Na straganach m.in. rzemieślnicy rzeźbiący w drewnie. Zostaliśmy poinformowani o całej drodze jaką przechodzi kawałek drzewa aby stać się takim oto dziełem - trzeba się srogo nadłubać.
Tomek niczym Wit Stwosz chwycił za dłuto i młotek aby zabrać się za rzeźbienie ostatniej wieczerzy-zaczął od Judasza.
Dobrze, że Darek ma większe doświadczenie w obróbce drewna i na szczęście był w pobliżu, dzięki czemu pokierował młodego Gepetta, gdyż mogło to się skończyć wielkim nieszczęściem.
Jako jedna z atrakcji pokaz ptaków drapieżnych.
My oczekiwaliśmy z niecierpliwością na gonitwę za lisem czyli jeźdźcem( na pierwszym planie) z przyczepioną na ramieniu kitą.