sobota, 24 grudnia 2011

Malarstwo Jarka

Malarstwo jest mi tak odległą i tajemniczą dziedziną co najmniej jak astronomia, fizyka kwantowa i expose premiera, dlatego też postanowiłem zataić trochę jego podstawy. A gdzie szukać podstaw jak nie u kogoś kto para się tym z zamiłowaniem od wielu lat. Tak więc trafiłem do Jarka w miejsce bliskie, jednak jak odległe mej dotychczasowej malarskiej wiedzy.
Moją przygodę rozpoczynam od zapoznania się z podstawowym sprzętem:) tak więc pędzle.
Cała masa mniejsze, większe, grubsze, cieńsze .
Farby,
gama przeróżnych barw i odcieni.
To nie wszystko bo do farb używa się utrwalaczy i wielu innych chemikaliów.
Co ciekawe okazuje się że maluje się także szpachelką.
No i wiadomo trzeba po czymś bazgrać także każdy porządny malarz powinien zaopatrzyć się w przeróżne formaty płócien.W miejscu które odwiedziłem można odnaleźć nie tylko obrazy.
Nad całością czuwa św Wincenty:)
Końcowy produkt powinien zostać oprawiony aby całość nabrała odpowiedniego kształtu.
Wybór ram co najmniej tak duży jak farb.
Oddzielną techniką są pastele które jeszcze może kiedyś uda mi się zagłębić i przedstawić kilka zdjęć:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz