piątek, 20 maja 2011

Lost zagubien

Każdy chyba wie że.... nad rzeczką opodal krzaczka mieszkała kaczka dziwaczka..i zamiast trzymać się rzeczki robiła pierwsze wycieczki. I wszystko może by było ok, gdyby tylko dzieci na te wyprawy nie zabierała:) Do tej pory nikt nie wie skąd na podwórku znalazło się 8 małych ,ale jedna z hipotez mówi o tym, iż kaczka polazła do fryzjera zapominając o kilku drobnych szczegółach. No ale co by się nie działo zguby zostały szybko zlokalizowane jako niecodzienne podwórkowe obiekty, a że do garczka za małe, a kota sąsiada karmić nie będę zapadła decyzja o natychmiastowej eksmisji.
Pierwszy problem: złapać małe potwory buszujące wśród krzaków.
Sytuacja opanowana.
Drugi problem: jak to odstawić i gdzie. Po rozmowie telefonicznej z ekspertem ;) oraz przejściu kilku odcinków rzeki udało się znaleźć coś odpowiedniego.
Nie ma jak w domu czyli jak ryby w wodzie, a na dodatek tak dobrze się złożyło, że akurat w pobliżu odnalazła się samica która przygarnęła naszą małą brygadę.
Jak adoptować to po całości.


Ale cóż z tego i tak za parę godzin ma być koniec świata!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz